Dzień 6: po imprezie urodzinowej
Waga zapewne spadku po tym kalorycznym torcie nie ukaże ale co tam trwam nadal. Dziś planuję w ogóle to troszkę dać żołądkowi odsapnąć, właśnie kończę lekką kawkę z mlekiem w postaci "pół na pół" a tuż obok niej czeka zaparzony rumianek, który nota bene pomaga mi na moje dolegliwości żołądkowe rewelacyjnie.
No i aktywność fizyczna sprowadzona jest dziś przeze mnie do poziomu parteru, pierdzielę i dziś nic nie robię. Poświęcę czas dzieciakom.
P.S. czy ktos z bloggerów może mi wyjaśnić dlaczego raz pisze mi edytor z odstępami a raz bez, czasem czcionka jest ciemniejsza a czasem jaśniejsza ? Skoro ustawienia mam takie same?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz